Szkoła
Szkoła to miejsce dla nauki a nie urojeń. Nie może być dla niej miejsca w szkołach publicznych! Jeśli rodzice alveo mają taką wolę powinni wysyłać dzieci na katechezę do kościoła lub szkółki niedzielnej.Uważam ze na wszystko jest miejsce i czas.....miejsce prepaid calling card w szkole jest na naukę a miejscem na religię jest kościół....Religia w szkole to dziwny "wynalazek"....brak tam odpowiedniego nastroju skupienia.....uczniowie traktują te zajęcia jako tzw.czas wolny....czy o to chodziło? z dwojga złego wolę zbytnią poprawność od namolnej zamiast mądrej ewangelizacji. Kiedy wprowadzano do szkół religię (powinno się mówić katechezę), to przezorni i doświadczeni katecheci mówili, żeby nie robić z religii przedmiotu w szkole, lecz pozwolić poznawać jej zasady w sposób bardziej usystematyzowany. wczasy nad morzem Miało być po prostu wygodniej! A wyszło jak wyszło. Znam kilka osób, które z ochota powróciłyby z lekcjami do salek katechetycznych, blisko Kościoła, bo tam miało to zupełnie inny wymiar i sens. Nauka religii w szkole szkodzi samej religii i ludziom którzy muszą na nią chodzić. Ateistom, wiadomo. Dzieci z wierzących rodzin także zbyt wiele z niej nie wynoszą.